arestezatenaz
29/01/2018 22:00:09

 

 

 

Ludzie zawsze gdzieś na siebie czekają.

Czy to na środku pustyni czy w wielkim mieście.

Gdy ich drogi się przecinają a oczy spotykają, przeszłość i przyszłość tracą na znaczeniu.

Istnieje tylko ta jedna chwila i stuprocentowa pewność, że wszystko co na niebie i ziemi zostało zapisane tą samą ręką.

 

Pytasz co u mnie słychać?

Dziękuję, u mnie wciąż grudzień. Może tylko raz spadł śnieg, potrąciłby mnie samochód, trochę się połamałam, generalnie jest okej.

 

Było w tym trochę romantyzmu, zapomnienia, zapachu świątecznej choinki.

Było dużo chwil radości, smutku, światła kryształów pod nocnym niebem. Mam w głowie tylko jedną piosenkę.

A co jeśli to ostatni raz, gdy patrzymy sobie w oczy? Jeśli już nigdy nie będzie dane powiedzieć nam sobie "przepraszam"?

A co jeśli znikniesz jak śnieg w wiosennym słońcu zostawiając po sobie jedynie wspomnienie?


Jeśli próżno mi będzie czekać, aż wrócisz?

Boję się, że nie zdążę wyznać Ci miłości jaką do Ciebie żywię.

Z trudem łapię tlen, serce chce wyskoczyć spod żeber, a wzrok nieuchronnie ucieka w chmury.
Chcę już zawsze czuć na sobie Twój oddech, litościwe spojrzenie, gdy po raz setny uderzę się w tę samą szafkę.

 

Zaglądam tu co jakiś czas choć ostatnio mniej się udzielam.

Może to wynik ciągłej gonitwy za marzeniami, a może zwykłe lenistwo okraszone samowolą i chęcią decydowania o swoim czasie.

Mruczę pod nosem słynne ballady, gdy doskwiera mi samotność. Zwiedzam na nowo świat, który otaczał mnie od zawsze - szukam innych perspektyw.

Może na przekór otaczającej nas śmierci - po prostu żyjmy?

 

 

 

"Tak."

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=lRxE444k klo

BRAK KOMENTARZY

Użytkownik arestezatenaz zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 4
0drodzeni3
aiivilis
somenthe
grzegoorz