arestezatenaz
24/04/2017 13:50:15
Wietrzna próżnia.

 

 

 

 

Lubię to miejsce. Lubię wdychać dym z pobliskich kominów.

Słuchać radosnych śpiewów ptakow, gdy chlodne powietrze wdziera sie do płuc, wypełniając je wiosenną świeżością. 

Początek wiosny jest niczym początek jesieni - tak samo mylne. Identycznie kapryśne. 

Dwie przyjaciólki na odległość. Wiecznie skłócone, ulewnie słoneczne. 

 

Słodzisz mi ostatnio więcej niż na to zasługuję. 

Zgadzam sie.

Na wszystko się zgadzam. 

 

 

 

Za co? 

Za męski uścisk, gdy mi brakuje sił. 

Uśmiech coporanny i wieczorne rozmowy. 

Szczerość choćby na zamglonych szczytach gór, gdy ciśnienie zatyka uszy. 

Gorzką kawę - tak jak lubię. 

Motywację, gdy ją tracę. 

Dobre słowo, gdy mi źle i komplement na dobranoc. 

Za słodycz słów i czynów. 

Wyrozumiałość, gdy jestem nieznośna - a bywam często i gęsto.

Małomówność, gdy potrzeba ciszy.

Izolację z uczuć.

Bliskość.

Oddech.

Palce. 

 

 

/Krzyczę w poduszkę swoje imię martwe... /

 

Niech żałują. 

 

https://www.youtube.com/watch?v=pYt0Nwt_ oNI

1 KOMENTARZ

Użytkownik arestezatenaz zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 4
0drodzeni3
grzegoorz
aiivilis
somenthe