cotidianae
07/08/2018 11:51:56
The future starts today ;)

 

 

Dzień dobry! W zasadzie powinnam napisać dzień najlepszy, bo jaki dzień może być lepszy od dnia ze świadomością, że jutro będziemy w Azji? ;) Ach, życie jest piękne! 

 

Paszporty, wizy i bilety już czekają, a razem z nimi my. Dziś ostatni nasz dzień w kraju przed wakacjami, który spędzamy na pakowaniu i robieniu ostatnich zakupów :). Ubrania i buty już wyprane, czekają na ułożenie ich w naszych walizkach. Jak zwykle lecimy z naszym zaufanym biurem podróży, czyli TUI ;). Aż dziw, że w dzisiejszych czasach to jedyne duże biuro podróży, w którym można zarezerwować miejsca w samolocie na każdy wyjazd. Nie wyobrażam sobie być oddalona w samolocie od męża, więc szybko podziękowaliśmy za oferty Rainbow, Itaki czy Neckermanna, które choć proponowały nam równie ciekawe oferty, to jednak nie dawały gwarancji na to, że podczas lotów w obie strony będziemy siedzieć razem. Od wczoraj u nas pogorszenie pogody - dwa dni temu było pochmurno, wczoraj już wręcz zimno, więc z terminem wakacji nie mogliśmy się chyba lepiej wstrzelić :D. Już nie możemy się doczekać przebywania w strefie klimatycznej Turcji, w której 40-stopniowe upały odczuwa się zupełnie inaczej, niż polskie 35 stopni, jakie odnotowaliśmy u siebie kilka dni temu :P.

 

Pozostaje nam wyściskać i pożegnać nasze kochane dzieciątko, które na czas naszych egzotycznych wakacji pozostanie pod opieką babci <3. Przyznam, że w tym roku pożegnanie z czworonożnym członkiem rodziny przychodzi mi szczególnie ciężko, bo Ziomek zmaga się z poważnymi kłopotami zdrowonymi i musi przestrzegać diety. Zawsze to lepiej mieć go przy sobie, by mu gotować i wiedzieć co je ;). 

 

Nawet nie wiecie jak miło mi czytać, że cieszycie się z mojego powrotu do zdrowia! Dajecie mi ogrom wsparcia, które bardzo mocno doceniam :). Ściskam mocno każdego członka naszej photoblogowej rodzinki obiecując, że odezwę się gdy tylko ochłoniemy po egzotycznych wakacjach! Jednocześnie przypominam, że każde wakacje, które spędzamy z mężem (a zwłaszcza te romantyczne), spędzamy w miarę możliwości bez telefonów, a już zwłaszcza bez Internetu :). WiFi oferowane przez nasz hotel wykorzystamy tylko do kontaktu z rodzicami, by wiedzieli, że u nas wszystko ok oraz rodzinką transportującą nas z lotniska do domu. Uważam, że na urlopie powinno się skupić na tym, co tu i teraz, bez zbędnego przesiadywania przed ekranem telefonu. Nie po to stawiamy na dobry hotel z mnóstwem atrakcji, żeby siedzieć zalogowanym na Facebooku czy innych stronach w sieci ;). Pora przygotować ostatni obiadek (od jutra fantanstyczne all inclusive <3), a później relaksować się przed aktywną środą. Trzymajcie się cieplutko, korzystajcie z wakacji i urlopów ile tylko się da :D. Pamiętajcie - nie trzeba wyjeżdżać daleko, by dobrze się bawić ;). Do zobaczenia w drugiej połowie sierpnia!

 

P.S. Szczególne podziękowania i buziaki kieruję do @totylkomartusia oraz @saphirra - dziewczyny, jest mi bardzo miło być uhonorowaną przez Was kociakami <3. Uwielbiam Was, ale to już chyba wiecie? ;) 

 

 

34 KOMENTARZE

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 60
hotowsik
ola91
annna97
agnesyox3
naszaczworeczka
totylkomartusia