felicka
26/06/2018 11:12:56
muah

Mam w sobie ogromną potrzebę dzielenia się z innymi dobrym słowem.

Nie wiem, czy to kwestia tego, że ludzie z otoczenia mojej drugiej połówki arbuza są mocno pokomplikowani, czy zazwyczaj takich ludzi przyciągam, ale widzę ogromną szczerość w ich oczach, gdy mi dziękują za to, że po prostu powiem na głos coś, w co mocno wierzę. 

Wszystko jest bardzo szczere ostatnio. Każde słowo i najdrobniejszy gest. Nie wstydzę się pokazać, że czasami czuję się bezsilna tak bardzo, że nie mam ochoty robić nić. I tak na zmianę z ogromną potrzebą ratowania świata i bycia serdecznym dla ludzi. 

Ciągle te dwa stany: Asia przegryw i Asia bohater. Tak ciężko nadal znaleźć harmonię w tym codziennym egzystowaniu, bo tak ciężko wyzbyć się porównywania do innych.

Mam wrażenie, że moje potrzeby są totalnie abstrakcyjne w porównaniu (i znowu!) do reszty ludzi na tym globie i dlatego ciężko mi doświadczyć zrozumienia od kogoś innego, niż mojej połówki arbuza.

Co zrobić, by nie oszaleć?

Wiem, mieć wszystko w dupie, ale to nie tego szukam.

Wszystko byłoby idealne, gdyby nie ten bezsensowny niepokój, który pojawia się, gdy robię cokolwiek. Dosłownie cokolwiek.

 

Mam nadzieję, że ktoś wierzy we mnie tak samo mocno, jak ja w to wszystko, co dzieje się dookoła mnie, bo niestety wiary w samego siebie trochę mi zabrakło.

 

https://www.youtube.com/watch?v=AhqBSxLt WhY 

 

 

1 KOMENTARZ

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 4
ribbit
absolem
photoblog
tease