girlwithsafetypins
11/04/2018 23:49:13

 

I znowu - w jednej chwili praca, pół godziny później inny świat :D

Ekscytacja, radość. 3 w 1. Wszystko bezproblemowo. Prawie płacz ze śmiechu publicznie przez tekst Pani B.

Ciemno, więc rezygnuję, ten pierwszy raz pójdziemy i zobaczymy razem. Wbijam. Hahahaha, że co ?! xD

No jasne, powiedz, że nie śpisz. Świadomość, gdy kładziesz się spać i wiesz, że gdy się obudzisz, to chwila, moment i zobaczysz jedną z najukochańszych osób na świecie <3

Rano, jejujeju, Ty, tam po lewej, no jak ch*j, tam na końcu ! Miało być śniadanie, no ale po co, skoro można przyjąć browara o dziesiątej rano ? xD To było piękne ! Obczajka, ćwiczenie opanowania (wierzę, że się przyda !), idziemy, nie idziemy, a jak nas wyśmieje przy tych ludziach, przecież nikt nas tu nie zna, idziemy, można ? To jedźcie, dziękujemy, oesu jaka beka, nie mogę, haha, ale mi się łapy trzęsły, łohohoho, hahaha, ej on tam jeszcze stoi xD O ch*j, jaki wstyd, ja tu muszę jeszcze być, oni wiedzą gdzie mieszkam, haha, i teraz co, będzie dzień dobry xD Multikino, będziemy na dwie godziny, sprite itd., browaring, frytking, zielonofrytking, herbating, opowiem Ci później, bo znowu będę żreć dwie godziny, Grażyny bookingu, kibla i cukru xD

O kur*wa, ktoś tu był, zniknięcie torby z Maca, szykowanko.

Czy Ty już nie byłaś, no, przez to kojarzę, oklaski dla mnie, CZEŚĆ KOCHANA, wszystko fajnie i.. okres. Nosz kur*a prosiłam, żeby nic mi nie zje*ało tego weekendu, a tu jeb, po co skoro, można poumierać ? Nie wystarczy roz*ebane podbrzusze, może jeszcze pulsowanie w głowie z każdym ruchem ? Czemu nie ? Ale ni chu*a, nie odpuszczę. Zaraz chyba zemdleję, najwyżej umrę szczęśliwa. Wszystko bez wielkiego przytupu, ale jednak. Epicka końcówka, zakupy. Porównania, zadowolenie, pozytywne zaskoczenie odnośnie W., czas mija i.. czyżby moja metoda zawiodła po raz pierwszy ? Nie, nie, nie tak nie może być. Już niby załamka, co robić, co robić, kurtka, mały Heineken, historia przeglądarki: Nospa a alkohol xD Nie, nie może tak być, to jest niemożliwe, żeby tak było, a raczej nie, wszystko jest możliwe, ale tylko to, co pozytywne. Stoję, idę. Nie wiesz czy.. ? Ale wiesz co, TY MOŻESZ TAM WEJŚĆ <3

Tam na lewo. Bieg w podskokach, mam pozwolenie, NO CZEEŚĆ, MY SIĘ JESZCZE NIE WITALIŚMY DZISIAJ <3 Hug. Musiałem uciekać, no pewnie, jeszcze z brzuchem, ładna pogoda, kino, będzie relacja, trzy, śniadanie, ja mam dwie minuty, EJ JA MAM.., JA CHCĘ ZDJĘCIE W LUSTRZE ! Wszystko takie piękne, bezproblemowe, kocham tego człowieka <3

Miłe pożegnania, prysznic, zapomniałam na śmierć, o jakie ładne, co się odwlecze to nie uciecze, polecam się na przyszłość.

Parapet, duże okno, wielki sweter, rozkminy, widoczki, telefon.

No jasne, przecież wczoraj już wychodził, mówiłam, że będzie jeszcze raz xD Rozkmin milion, nowa książka.

 

 

4 KOMENTARZE

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 82
tinygirl
przemislove
Luftmysza
death0angel
deathlikesilence
synia