melenkam
23 godz. temu

Poziom szczęścia nie do opisania :)

Skończył się bardzo trudny tydzień w pracy,

ale mimo dużych problemów, bilans jak zawsze korzystny dla mnie.

Po pierwsze wyraźny strach szefa, że próbuje mnie podkupić konkurencja, a po drugie jego stwierdzenie, że pewna osoba (której szczerze nie lubię) nie dorasta mi do pięt - wszyscy to w sumie wiedzą, nawet ona sama, ale to i tak było miłe i potrzebne mi w tym tygodniu ;)

Najważniejszy jednak jest fakt wolnego weekendu :)

I ja nie wiem czy to jest normalne czy już nie,

ale świadomość tego, że przede mną sobota w połowie spędzona na porządkach na grobach, powoduje, że czuję euforię.

Wiem, że to brzmi dziwnie, ale właśnie tak jest.

To, że piję teraz pyszną herbatę, że narysowałam przed chwilą powyższą ilustrację, że leje mi się woda do wanny z płynem do kąpieli o nowym dla mnie zapachu ;D, że zrobię maseczkę z alg, że przewietrze dom jesiennym powietrzem, przebiorę pościel, popiszę bloga :) , zjem leczo, a na deser ulubionego cukierka mleczno-czekoladowego daje mi ogromną radość. Radość i lekkość. Lekkość i spokój.

Zero stresu, presji, wymagań i oczekiwań.

I mam nadzieję, że zmarznę dzisiaj porządkując groby z mężem na cemntarzu, bo jak wrócę o wiele bardziej będzie smakować mi ciepłe kakao :)

Potem domowe spa, dobry film i relaks.

Tak, to pewnie nienormalne :D, ale nie wyobrażam sobie lepszej soboty:)

 

 

2 KOMENTARZE

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 95
destruoida
tinygirl
ktosogromnietajemniczy
fotografiatoskalpelduszy
realitykillah
chudypuszek