neisti
10/06/2018 16:33:05
Alicja w krainie czarów

https://www.siepomaga.pl/uratuj-dawidka

 

________________________________________ _____________________________

 

 

Kochani, mam wieści od mamy Gabi, dziewczynki ze złożoną wadą serca,

której pomagaliśmy i śledziliśmy zbiórkę pieniędzy.

Oto one:

 

Zdzisława Dzimira

Dawno nie pisaliśmy co u nas i u Gabi. Postaram się w skrócie napisać wszystkie informacje nas dotyczące.

Otóż cały ten czas który minął, był czasem intensywnych konsultacji, dodatkowych badań i rozmów między klinikami.
Przed ukończeniem zbiórki na operacje Gabi w Rzymie postanowiliśmy skonsultować przypadek Gabrysi u najlepszego lekarza na świecie dr. Hanleya . Dzięki ogromnej pomocy Kasi Koryczan, która leciała na kontrole z Emilem do Stanford, udało się dostarczyć nasze dokumenty bezpośrednio do Lucile Pacard Childres Hospital Stanford. W późniejszym czasie Kasia była naszym konsultantem i tłumaczem i pośrednikiem naszych spraw. Niestety natrafiliśmy trochę w złym momencie, ponieważ szpital zmieniał swoją siedzibę. Potrzebne były również dodatkowe badania, na których byłam z Gabi we Wrocławiu. Potem czekanie na opisy badań, wysyłanie płyt, zajęły kolejne tygodnie. Z racji, że w Stanford konsultacje odbywają się tylko raz w tygodniu, ciągle mijał czas.
Dopiero nie dawno dotarła do nas ostateczna decyzja od dr. Hanleya. Zawierała dwie wiadomości, jedna dobra, że operacja Gabi jest możliwa i w bardzo dużym procencie ma szanse powodzenia. Natomiast druga ta zła, pierwszy etap operacji wyceniono na 1 900 000 dolarów. Kwota ogromna, a to dopiero mały krok do przodu, przed nami kontrole, drugi etap i cała reszta związana z leczeniem i rehabilitacją. Kolejny czas mijał na zweryfikowaniu opinii dwóch najlepszych lekarzy. Zadacie sobie pytanie po co to wszystko, skoro Rzym zgodził się na operacje? Otóż problem jest w tym, że dr. Carotti wie że wada Gabi jest ekstremalnie trudna i złożona, a operacja bardzo, bardzo ryzykowna. Dlatego właśnie potrzebna nam była opinia ze Stanford. Gdyby nie porażająca kwota, na którą została wyceniona operacja, bez sekundy zastanowienia lecielibyśmy do Stanford. Niestety w tej sytuacji pozostaje nam jedynie Rzym, gdzie lecimy za miesiąc.

Jeszcze raz wszystkim, którzy wsparli naszą zbiórkę z całego serca dziękujemy. Dziękuję również tym wszystkim, którzy cały ten czas nas bardzo wspierali, dodawali otuchy , modlitwa i dobrym słowem. Dziękuję za Wasze oddanie i duchowe wsparcie.

 

https://www.facebook.com/profile.php?id= 100017378439196

 

3 KOMENTARZE

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 75
marianfoto
tiili
aidablue
elmar
okropnica
agapo