opowiadaniazsercemx3
21/04/2017 20:51:51
Zanim wrócisz cz. 49

Zanim wrócisz cz. 49

- Mam nadzieje, że następne święta będą już... normalne - wyszeptała Keri wtulając się w narzeczonego. 

Nikt nie odpowiedział. Rodzina siedziała w salonie, starając się nie myśleć już o minionych - tego roku nieszczęśliwych - świętach. Tego styczniowego wieczoru brakowało im Mallory. 

Kiedy jej stan się pogorszył zamknęła się w sobie, spała praktycznie cały czas, była zdecydowanie bardziej słaba niż przed miesiącem. Wyniki niestety nie okazały się dobre, na co wszyscy liczyli. Zwiększona dawka chemioterapii teoretycznie zamiast pomagać, szkodzi. Mallory traci siły, a tak chciałaby spędzać czas z bliskimi. 

Tego wieczoru także leżała w swoim pokoju i rozmyślała o tym, że nie może sobie wybaczyć, że nie ma siły walczyć. Musi coś w końcu zrobić, tylko jak wykonać ruch, kiedy coś niewidzialnego pociąga ją w dół za każdym razem kiedy chce się podnieść? Postanowiła wykrzesać z siebie troszkę energii i usiadła na łóżku. Zakręciło jej się w głowie, więc wzięła kilka głębszych oddechów. Usłyszała stłumione głosy dochodzące z salonu i jej oczy napełniły się łzami. Ile dałaby za jeden normalny dzień, gdzie była by obecna od świtu do nocy a nie w przerwach między biegiem do łazienki i spaniem. Uśmiechnęła się do siebie. Miłość do rodziny, którą teraz poczuła sprawiła, że poczuła się nieco lepiej i udała się powoli na dół.

- Mallory, kochanie! - zawołała mama na jej widok - Usiądź z nami, czujesz się lepiej? Nie potrzeba Ci czegoś?

- Nie, chce w końcu z wami trochę pobyć. - usiadła pomiędzy rodzicami - Przepraszam, że ostatnio bardziej mnie nie ma niż jestem... Na chwile straciłam chęci do wszystkiego, chce wyzdrowieć, pamiętam mamo co mi powiedziałaś, że nastawienie też jest ważne, ale za każdym razem gdy patrzyłam w lustro i nie poznawałam siebie, nie miałam ochoty już nigdy w nie patrzeć. 

cdn.

Farfalla

BRAK KOMENTARZY

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 180
honeyyyy
monia
13December
storyxlife
priim
50twarzygreyax3