pisicuta
11/07/2018 15:53:59

Piszę bo mam chwilę.
U mnie dobrze, bardzo nawet, na prawie wszystkich płaszczyznach.

Po ciężkich bojach jestem na stażu w Proko, tak jak to sobie wymarzyłam. Po pierwszym dniu odczucia bardzo dobre i widzę w tym miejscu miejscu olbrzymi potencjał dla swojego rozwoju.
Wcześniejszy staż (neonaty) minął hmmm.. ostatecznie dobrze. Wygrałam asertywnością, ostatecznie podporządkowując pewne sprawy sobie i układając je po swojemu. W zamian udało mi się trochę pouczyć badania takich małych fufciów.

Ćwiczeniowo robię swoją robotę. Fitness 2 razy w tygodniu to tak akurat. Czuję się ruchowo spełniona :) polubiłam to nowe miejsce, nową trenerkę bardzo bardzo.

Jedzeniowo średnio choć od kilku dni mocniej się pilnuje. Niestety gubią mnie słodycze i którymi zastępuje niektóre posiłki. Wiem jakie to złe i źle mi że mam zbyt słabą wolę by nad tym panować. Teraz próbuje ale kilka dni to co to jest.

Udało mi się częściej wykorzystywać wieczory. Nie to, że każdego robię coś hiper super wow, ale częściej mogę je zakwalifikować jako wykorzystane.

Z rzeczy niezwykłych które zasadniczo wpływają na moje życie pozytywnie jest to, że D zaczyna spać w nocy. Z nagła, bez już żadnych metod, po prostu coraz częściej mu się zdarza. Dalej śpi max do 5 ale to i tak rewelacja bez tych nocnych wycieczek.

Nie wiem co jeszcze... Zamarzam. Ubrałam się za lekko, znaczy było dobrze ale przestało gdy pogoda się zmieniła i po prostu jest mi tak zimno jak cholera. Więc już nawet skupić się nie mogę na pisaniu tu.h

13 KOMENTARZY

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 15
chocolatdecafe
szarllotta
zzazdrosnica
63kg
ashleen
5274x