riela95
02/03/2018 23:52:34

"Everything makes sense

Looking from a distance..."

 

 

Powiedzmy że wszystko wróciło do normy. Siedze znów z kotem na Grunwaldzkiej. Ojca praktycznie nie ma. Zaczął się nowy semestr. Z poprzedniego dwa warunki ale cóż, sama zawalilam. To nie były łatwe miesiące... Nie ma chyba na razie co marzyć o lepszym jutrze skoro trzeba ogarniać spierdolenie chwili obecnej. Na szczęście są chwile i osoby, dzięki którym można na trochę zapomnieć.

Wczoraj w Słomnikach ciotka Wiolka co chwilę beczała. Przykro patrzeć jak każdy po kolei w tej rodzinie ma lekko spierdolone życie.

Wiolke eks mąż i eks teściowa wychujali na 160tys. Ciotki Baśki mąż to chuj, gbur który nie szanuje ani jej ani dzieci a ona choć się wykancza psychicznie to nadal trwa w tym i ma nadzieje ze on się zmieni. Wkurwia mnie to niemiłosiernie. Ale czy wczesniej nie było tak, że choćby nie wiem co to i tak ja bym zrobiła wszystko dla Piotrka? Nie wiem czy to jeszcze miłość czy juz rysa na mózgu. Mniejsza już.

Najbardziej wkurwiają mnie osoby, które szkodzą innym. Z czystego hamstwa, zawiści. A najgorzej jak się ma takich w rodzinie i zamiast pomóc to pchają cie w dół.

Niszczą psychicznie. I nie wiesz czy uciekać jak najdalej czy czekać na Noc Oczyszczenia i pomordować wszystkich.

To nasze życie nas nie rozpieszcza

 

3 KOMENTARZE

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 55
cladinshadows
rimein
forestxwitch
whisperofathrill
kucharz185
byebunny