riela95
10/09/2018 4:42:53

Może sen przyjdzie

Może mnie odwiedzisz?

 

 

Bez leków tydzień trzeci.

Jak już przeżyłam pierwsze kilka dni z zespołem odstawiennym czuje sie całkiem przyzwoicie. Ok, jestem bardziej nerwowa, roznosi mnie od środka i wszystko i wszyscy mnie wkurwiają. Ale też jestem mniej śpiąca, roznosi mnie energia. Moge myć podłogi dwa razy dziennie i ogólnie ogarniać swoje życie.

To ostatni rok, później już nic nie bedzie takie samo. Skończe studia, na 60% wyjebią mnie wtedy z domu. A jak nie wyjebią to pewnie i tak bede sie musiala dorzucać do rachunków i żyć wedlug ich zasad. A tak juz nie wytrzymam. To ostatni rok i odcinam te pępowine, odetne sie od nich wszystkich. Zostane ja i kot.

 

Od jutra ide do pracy. Chociaż na chwile, odłożyć cokolwiek, mieć cokolwiek.

Zobacze później jak to pogodzę z zajęciami, pisaniem magisterki, robieniem praktyk i miłością do kota.

Nie mogę liczyć na rodzine ani na żadne inne cuda. Nie jestem szczęśliwa teraz, ale już teraz mogę pracować na to żeby to szczęście kiedyś mieć.

1 KOMENTARZ

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 57
rimein
forestxwitch
papafaraon
watercantcoolmedown
girlwithsafetypins
kucharz185