shyne
23/06/2018 16:40:40
Zdrowy i wesoły Pan Michał

Do domu wrócę w poniedziałek, a dzisiaj, mimo przeciętnej pogody, pojeździłem sobie rowerem po okolicy Puław i było bardzo fajnie. Ciekawie się teraz jeździ moim rowerem, gdy nie jest on już obciążony ciężkimi sakwami. W ogóle to po tej wyprawie rowerowej wszystko jest łatwiejsze, każda górka jest mała i niewinna, a każda odległość wydaje się być mniejsza niż dotychczas. Bardzo cieszę się też z tego jak się ostatnio czuję, bo wciąż pamiętam jak paskudnie było w zeszłym roku, gdy dopadały mnie te okropne problemy ze stanami przedzawałowymi, albo jak mi szumiało w uchu na początku tego roku. Wciąż uważam, że to porzucenie pracy tak dobrze na mnie wpłynęło i nie chodzi mi tylko o to, że przestałem leżeć w łóżku i zacząłem się ruszać, ale też o to, że nie robię już niczego, co byłoby niezgodne z moimi zasadami, z moją moralnością. Kłamstwa, do których byłem zmuszany w pracy, coraz bardziej mnie męczyły, tym bardziej im lepsze miałem wyniki. Życie w zgodzie z samym sobą dobrze wpływa na człowieka, dlatego teraz jestem radosny i uśmiechnięty.

3 KOMENTARZE

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 26
busstopspotting
cotidianae
rockatansky
atana
gosiija
sweetcrazydreams