szarllotta
19/09/2018 17:24:00
.

Nie ogarniam. Ostatnie dni to jedno wielkie szaleństwo i wiem że jeszcze sporo takich w najbliższym czasie mnie czeka. Zostały mi już tylko dwa dni pracy a potem przewiezienie rzeczy do Lublina, trzydniowy wyjazd do rodzinnego domu a następnie przeprowadzka do Lublina, nowe studia, nowe miasto, nowi ludzie, związek na odległość, najprawdopodobniej też nowi uczniowie na korepetycjach-no ogólnie wszystko nowe, nieznane, przerażające, choć odrobinę nie mogę się tego wszystkiego doczekać ale nie ukrywam że boje się czy udźwigne tyle zmiam na raz. Czas pokaże.
Czytam właśnie kilka artykułów z food-foum ale w związku z tym że ostatnio zupełnie nie miałam na to czasu to siedzę jeszcze w zaległym numerze (a nowy już od 1 tygodni na mnie czeka).
Ostatnio nawet dobrze idzie mi z jedzeniem. Nie planuję za bardzo jadłospisu na kolejny dzień, jem bardzo na oko a waga pięknie się trzyma i ogólnie czuję się dobrze choć zaczynam się lekko stresować tym wszystkim co sie dzieje i co mnie jeszcze czeka no i automatycznie mój apetyt zdecydowanie maleje.
Ostatnio pokochałam węglowe maseczki do twarzy!

5 KOMENTARZY

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 106
greatspace
assasello987
lzejszadowakacji
robiextoxdlaxsiebie
piesandaluzyjski
cymamon