enlivenedangel
19/06/2022 11:39:23

Dobra, ostatnie dwa tygodnie były ciężkie.

On different page but still in the same book, right?

Nie ważne.

Udało się spotkać z Z. jeszcze przed weselem za 2,5tyg., które będzie tuuuurbo awkward.

On jest świadkiem, to już jedna kwestia, będą tam sami obcy ludzie, cała jego rodzina, jego była, wgl cały pakiet xDDD

Jebać.

Nawet się nie nastawiam, że będzie okej.

Po prostu przetrwać.

No ale, udało się spotkać.

Śmieszna sprawa, musiałam wyjść po 20min godzinnego examu (który miał 4 str. pytań otwartych, a babeczka na początku stwierdziła, że "no w godzinę się może wyrobicie", więc serio był godzinny xddd), żeby się wyrobić na pociąg.

Wszyscy jak zwykle kują od tygodnia, a ja coś poczytałam dzień przed.

Ogólnie typiarka jest tak kuku, że niewiadomo czego się można spodziewać na jej examach - czasem super łatwe, ale ocenia jak pierdolnięta, czasem pytania o rzeczy których nawet nie przerabialiśmy xDDD

Więc nie stresowałam się aż tak - zdam to zdam, nie zdam to poprawie, luz.

I mean, fizycznie się zawsze stresuję, brzuch odpierdala, ale psychicznie spokój.

Potwornie stresowałam się piątkowym, ustnym, online... Ale na to to się serio uczyłam, no i się opłaciło, bo wpadła piąteczka.

Ale! Żeby nie było! Z sobotniego też udało mi się wszystko napisać i po cichu liczę na piąteczkę xDDD

She geniouss...

A ludzie na uczelni? Lost their minds jak im oznajmiłam dzień przed, że po pół godzinie wychodzę.

"Ale jak to? Ja to bym tak nie mogła..."

"A co jak nie zdążysz?!"

"O boże, a nie możesz sobie innym pociągiem jechać?"

Dziękuję za troskę, ale świetnie mi idzie organizowanie mojego własnego życia samej xDDD

(Tak, plan był po 30min, wyszło 20, bo ofc że Ałoł pomimo mojej uprzejmej prośby, żebyśmy zaczęli punktualnie, się nie wyrobiła xD)

Tej też, mówię, że punkt trzynasta muszę wyjść, a ta taka przerażona "Po pół godzinie? O matko, zdąży pani? No dobrze, dobrze, to ja już idę drukować formularze"...

I co? I chuja, bo je drukowala z 25min xDDDDD

DŁUŻEJ NIŻ JA TO PISAŁAM.

Już myśleliśmy, że je tam układać dopiero zaczęła xD

No ale mimo, że nie jest ani zorganizowana, ani uzdolniona, ani wgl dobra w swojej pracy, to przynajmniej jest miła xddd

Jak jej oddawałam kartki to z uśmiechem się spytała "I co, udało się?", także no nwm, miło, A PRZYNAJMNIEJ JA TO TAK ODEBRAŁAM XD

No i jeszcze jak przeczytała mój fragment pracy to mnie tak wychwaliła, że wow...

No dobra, nie ważne.

Jeszcze 1,5h w pociągu bez klimy :x

 

3 KOMENTARZE

Użytkownik enlivenedangel zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 61
pamietnikpotwora
xavekittyx
marudnik
serenity33
forestxwitch
przezylemsmierc