Chciałabym, żeby ktoś w końcu o mnie zawalczył. Pokazał, że te wszystkie lata, które poświęciłam swojej osobie, na dbanie, rozwijanie, uczenie warte są podzielenia z drugą osobą. Uwielbiam zabiegać o innych; przytulać, całować, pieścić, dogadzać, przynosić ciepłe herbatki w chłodne wieczory, a nawet zarywać noce na rozmowach o życiu, mimo, że muszę rano wcześnie wstać. Lubię, bardzo lubię, jeśli mam do tego właściwą osobę. Ale chciałabym, żebym chociaż raz to ja była tą osobą. Żeby ktoś zrobił mi herbatę, kiedy dopadnie mnie przeziębienie, zadzwonił lub przyjechał wtedy, kiedy naprawdę go będę potrzebować. Żeby tulił, całował i obejrzał ze mną ten film, który miałam włączyć już kilka lat temu, ale ciągle o nim zapominam. Żeby przypomniał, nie tylko o tym filmie, ale o tym, jak fajnie można żyć w dwójkę. Chcę miłości, takiej prawdziwej, szczerej. Nauczyłam się żyć sama, teraz pragnę nauczyć się żyć z kimś.

1 KOMENTARZ

Użytkownik fotografiatoskalpelduszy zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 236
andrew55
dorcia2700
coffeebean1
wittchen3
xcrazylemonx
bomba17