juliettka79
23/11/2022 3:04:02
Dawno dawno temu...

Dawno, oj dawno nie było czasu ani nawet myśli by tutaj zajrzeć

. Wszystko się pomieszało, świat stanął w miejscu

Kariera z wypiekami poszła do przodu, oprócz poprzedniego tortu powstało jeszcze z 6/7.

Za każdym razem jakiś inny, nowy, niepowtarzalny. Szczerze mnie to cieszyło. Nie wiem czy nadal tak jest...wrócę niedługo z kolejnym, szykuję się rocznica ślubu rodziców.

Ogólnie mam teraz dużo czasu, żeby pomyśleć, zastanowić się nad sobą co dalej i co z życiem.. Przez pewien czas, myślałam że w końcu zostanie w tym miejscu, będę mogła nazwać domem. Przez pół roku, myślałam że zyskałam coś pięknego, coś co myślałam że będę mogła ze spokojem nazwać przyjaźnią...jednak się przeliczyłam...

Doszło do tego że musiałam podjąć kroki żeby uratować siebie...żałuję że tak wyszło..

Czuję wewnątrz pustkę, przeplataną z żalem, bólem i wewnętrzną niemocą. Wszystko co robię jest jakby na siłę i bez motywacji..robię bo robię. Jestem bo jestem.

Teraz mam odpocząć i wyłączyć negatywne myśli... ale jest mi z tym cholernie ciężko.

Mam wrażenie jakby ktoś mnie po prostu, zdeptał i nie mam ochoty wstać już na to zabrakło mi energii..

Już pojawiają się oznaki nie radzenia sobie...

wątpliwości czy zrobiłam dobrze.

Tęsknie za moją pracą, życiem, dobrym czasem.

Ugrzęzłam na jakiś czas i nie wiem kiedy się wygrzebię...

BRAK KOMENTARZY

Użytkownik juliettka79 zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 13
virgo123
coffeebean1
pamietnikpotwora
xavekittyx
mateusz4243
klaudiasara47