kobragraphy
26/10/2021 19:14:24
Dopamine...

Witam Was dzisiaj jako świeża Pani Magister <3

Zniknęłam, żeby dotrzeć do tego dnia w jednym kawałku...

I właśnie chciałabym część tego dnia podarować Wam, bo dostałam od Was mega wsparcie <3

Obroniłam się po 8 rano i zakończyłam ten etap na 5.0 :D

Ja nadal w to wszystko nie wierzę ;D

Dziękuję Wam za każde dobre słowo i że wciąż tutaj na mnie czekacie <3

Zdjęcie świeżutkie, nikt oprócz Was go nie zobaczy ;D

Dochodzę do wniosku, że pisana jest mi reklama Colgate albo zostanie rasowym wampirem...

To kogo ugryźć jako pierwszego? W sumie mam już jeden typ <3

 

Piosenka na dzisiaj, którą molestuję od kilku dni:

Purple Disco Machine - Dopamine <3

 

Melduję, że wszystkie wesela zaplanowane na ten rok zostały zaliczone...

Jestem perfidnie i dogłębnie zmęczona.

W ostatnim tygodniu rozwaliła mnie dodatkowo jakaś choroba i mam nadzieję, że już więcej nie wróci.

Nienawidzę poczucia, że nie jestem sobą z mega chrypką, gorączką i katarem...

Chociaż z drugiej strony chrypka potrafi być mega seksowna...

Szczególnie u osoby, która i tak nakręca bez tego.

Taka moja prywatna Dopamina jak w piosence...

"It's like sugar in my veins and I can't sleep"

Najbardziej urzeka mnie to, że to wszystko trwa bez najmniejszej przeszkody.

Już myślałam, że przeżyłam sporo, ale jak to niektórzy mówią "Jeszcze wszystko przed Tobą" <3

 

Zabawna jest moc social mediów, kiedy wszyscy myślą, że od rana z radości wypiłam przynajmniej butelkę szampana ;)

Tak więc przyznaję się, w tym momencie kończę pierwszą lampkę i chyba ostatnią...

Zbyt dużo emocji jak na jeden dzień, wciąż czuję się jak na haju z przyspieszonym biciem serca.

 

Przede mną ciężki czas, ale staram się skupiać na rodzinie i znajomych...

Lub na drobnych rzeczach, które dają mi szczęście,

Choćby dzisiejszy zachód słońca oglądany przy chillowej nutce i jednoczesnym prasowaniu.

Tak, uwielbiam prasować, a dzisiaj musiałam się jakoś wyżyć <3

Muszę wrócić już na pełnych obrotach do ćwiczeń.

Za 39 dni znów zmieni się mój licznik, a kolejny rok zapowiada się bardzo owocnie <3

 

Cel z poprzedniego wpisu powraca na własne życzenie.

Ale nie na moje.

Wszystko po drodze jest dla mnie nieistotne.

Nie zostałam wpuszczona do tej sfery. Nie lubię się pchać tam, gdzie mnie nie chcą.

Uczę się odpuszczania tam, gdzie marnuję swój czas i nerwy...

A raczej staram się tak robić z pomocą innych.

Tych, którzy doceniają. I w sumie tak po prostu są pomimo wszystko.

 

Wczoraj kolejne info, które zmroziło mi krew w żyłach.

A przynajmniej takie miałam wrażenie, dopóki dzisiaj nie mogłam wszystkiego przeanalizować...

Kiedy jedna osoba poprzez jedną rozmowę jest w stanie pokazać mi jak wrzucić na luz...

Wszystkie nieistotne rzeczy, którymi się przejmuję, stają się rzeczywiście nieistotne...

Ta umiejętność powinna być zaliczana pod super moce. Tak po prostu dziękuję <3

 

Tyle dzisiaj podziękowań, że możecie czuć się jak na Gali Oskarów ;P

Lubię być wdzięcza. Nawet za jakąś błahostkę.

Życie jest za krótkie, żeby nie okazywać tego wszystkiego. 

Mówi Wam to osoba, która żyje po raz drugi.

Nie spierdolcie tego ;P

 

Dość na dzisiaj moich smętów ;)

Cieszcie się razem ze mną i bądźcie jak ta Szczeżuja na zdjęciu powyżej ;P

Tak, musiałam sprawdzić w słowniku jak to się pisze, a dodatkowo Szczeżuja to gatunek małży ;D

To taka mała nieistotna informacja, która zajmie Wam przestrzeń w mózgu ;)

Jeszcze wracając do konsensusu w mojej obronie:

"W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z przywódcami, którzy angażują się w pełni.

Przyjdzie jednak pora, kiedy będą musieli nauczyć się znaczenia słowa "pokora" na nowo." - ja.

 

"Put my life on the line... It's the only way I'll ever feel alive...

Kiss the rose, Love is blind... I don't care about the thorns if You're my type...

 

You make all the Dopamine... In my bloodstream the way You touch me...

I'm loving the feeling of Dopamine... In my bloodstream, Let it control me...

 

Running wild, keep me sweet... 'Cause I like it when You take control on me...

When Your love runs so deep... It's like sugar in my veins and I can't sleep..."

 

17 KOMENTARZY

Zaloguj się, aby komentować.
WIĘCEJ KOMENTARZY

Obserwowani

Zobacz wszystkie 418
krissdagon666
judgaf
wittchen3
aguu13
mzmzmz
andkissme