papafaraon
6 godz. temu
Dolina Gąsienicowa

 

Z wczorajszego wypadu w Tatr. Wszystkie strony internetowe, z wyjątkiem TPN, podawały, że pogoda będzie, jak drut. Upewniały mnie o tym do piątku wieczorem.

 

Pobudka o 3:30, wyjazd o 4:30, arę minut po 6-tej w Zakopanem. A tu gór nie ma i mży. W planach miałem Granaty, czyli fragment Orlej Perci.

 

Idę do Murowańca z nadzieją. Godzina oczekiwania i nic.

 

No to wariant B, czyli Przełęcz Świnicka, na której pełno ludzi.

- Panie, chodź na Świnicę, to tylko godzina.

- Nie po to odpuściłem Granaty, żeby iść we mgle na Świnicę.

- Panie, ale chodź Pan.

- Na Świnicy byłem wielokrotnie, również we mgle i wiem co widać.

- Co?

- Nic.

 

No i poszedłem w kierunku Kasprowego, później Goryczkowej Czuby i zszedłem na Kondratową, gdzie dawno nie byłem. Było miło, tym bardziej, że w Zachodnich chmury były ciut wyżej.

 

 

7 KOMENTARZY

Użytkownik papafaraon zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 88
barma
photoslove25
xcrazylemonx
quenemal
2minutki
marianfoto