sentymentalnyintro
19/08/2022 22:29:55
19-08.

Miałam dzisiaj fajny dzień. Nie działo się nic spektakularnego, troche rozmów z M* i... dostałam od niego prezent. Taki jak ja dałam mu 4 lata temu. W końcu się z kimś spotyka. Mam nadzieje, że im wyjdzie (nie zapeszając) bo moglibyśmy w 4 się spotykać na piwka i planszówki. Tak jak było kiedyś. Pogadaliśmy o swoich wyjazdach. Czułam ogromne zainteresowanie, bardzo lubie jak ma ,,dobry czas". Posłucham o woodzie i koncercie Me and That Man. Przypomniało mi się jak byłam rok temu na nich. Koncert był przyjemny i stan z różnych powodów również. Dzisiaj piłam i jadłam zdrowo, ale smacznie więc też dobrze. Ostatnie czasy chodze na siłke i robie cardio + siłowe więc spędzam tam ok. 2 godziny ale! mam fun. Zawsze byłam team cardio> i zawsze traktowałam te wyjścia na zasadzie... byle odhaczyc. A teraz tam idę, spędzam dużo czasu i czuje się dobrze. Zaczynam rozumieć tych wszystkich fitnesiarzy co pół dnia tam siedzą hehe. Po pracy sprzątałam porządnie chate i porobiłam zakupy, bo jutro mamy gości. Ciesze się. Z kolei z A* różnie. Mam wrażenie, że to przez fakt iż dużo czasu spędzaliśmy ostatnio razem i spędzamy.Daje mu przestrzeń i sobie również coby trochę zatęsknić, nabrać innej perpektywy. Działam nadal intuicyjnie. Zaczynam pozytywnie nastrajać się do kwestii związanych z pracą. Mam kilka założeń, myśli, ,,planów". Może jutro jak znajdę chwile to sobie rozpisze to wszystko. Bez spiny. Dzisiaj spojrzałam na swoje odbicie w lustrze i dostrzegłam łagodność. Nie wiem o co chodzi. Nie mam na myśli makijażu czy mimiki. Widziałam łagodną buzie. Brzmi to idiotycznie, ale dawno nie widziałam takiego wyrazu twarzy u siebie. xoxo

1 KOMENTARZ

Użytkownik sentymentalnyintro zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 11
saphirra
cymamon
deathlikesilence
alicjawkrainiechaosu
mnilchas
zabavaputyatishna