stajennica
22/12/2020 0:54:45
#1741

Bjego żeby nie było, że tak znikam..

Od kilku dni jest ciężko ale ten dzień był najgorszy. Maro pojechał na 2 tygodnie w trasę żeby wrócić na wigilię. Czekając łapię czasem taki stan, w którym nie robię absolutnie NIC poza tym czekaniem. Czekam aż kolejny dzień się skończy. A i tak dalej nie wiadomo kiedy na 100% wróci. K i M remontują sobie jej mieszkanko w Kato na 3 Stawach i jak się okazuje jemu też wjeżdża to na głowę, tylko że jak on się przyzna to ja odpuszczam i stwierdzam że tak jak teraz to też jest dobrze. Nie czaję. T4 się zepsuła i Ostinek walecznie ratuje sytuację. Jest takim dzielnym autkiem że hoho :3 Pod koniec dnia trochę mi się poprawiło i posprzątałam na nowo w szafie, nieudolnie próbowałam zrobić jakiś świąteczny stroik z mamą ale chyba zostanę przy wycinaniu śnieżynek z papieru xd

Dobranoc.. oby jutrzejszy dzień był weselszy dla mnie i dla Was :3

4 KOMENTARZE

Użytkownik stajennica zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 68
pannadominika
abruniowelove
frygusiasta
andziagm
hanower4444
Luftmysza