szarllotta
12/02/2019 11:40:16
.

Wstawiam aktualne zdjęcie ale temat który chcę poruszyć jest zupełnie inny. Związki-jak to jest że tak wiele osób tkwi w toksycznych związkach latami i kompletnie nie potrafi się z tego wyrwać? Moja dobra koleżanka z nowych studiów ostatnio zaczęła się zwierzać, wiedziałam że jej związek jest dość skomplikowany, często płakała przez swojego faceta ale nigdy nie chciałam naciskać z pytaniami, aż w końcu sama zaczęła opowiadać. Generalnie wygląda to tak że jej facet co chwila się za coś obraża, nie odzywa się do niej przez kilka dni, ona specjalnie wraca na weekendy do rodzinnego miasta żeby się z nim spotkać a on przykładowo stwierdza że w ten weekend się nie spotkają bo on nie ma nastroju... Poza tym za wszystko wini ją i ostatecznie zawsze ona go za wszystko przeprasza mimo że to ewidentnie kawał drania. Szkoda mi jej bo czuję że tak będzie do końca, że on wiecznie będzie czuł się wygranym a ona ciągle będzie żyła w poczuciu winy. Rozumiem że ciężko jest odejść choćby z przyzwyczajenia ale myślę że największą przeszkodą jest fakt uzależniania poczucia własnej wartości od drugiej osoby. Ona bez niego czuje się nikim bo tak jej wpajał od początku istnienia ich związku. Dla mnie to wygląda jak zniewolenie, jak totalnie przeciwieństwo tego czym związek być powinien. Dobry związek powinien dawać poczucie bezpieczeństwa, zrozumienia, wzajemności a nie polem walki o uwagę drugiej osoby.
Tym bardziej jestem dumna z tego jak z T. radzimy sobie w budowaniu dobrej i zdrowej relacji a kluczem do tego jest rozmowa.

10 KOMENTARZY

Zaloguj się, aby komentować.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 104
shesblonde
lzejszadowakacji
justysq129
greatspace
tonieana
xjessi