waferowa
16/11/2020 23:20:21
Of my every, every moment now

Wiem, że jestem bardzo wrażliwą i delikatną osobą, aczkolwiek nie przypuszczałam, że znowu wywoła to u mnie wzruszenie. Cieszę się, a Ktoś oczywiście cieszy się jeszcze bardziej ;) Przynajmniej wiemy, na czym stoimy. Jednakże nie przypuszczałam również, że pojawi się pewna kwestia do poruszenia, jestem ciekawa, co Ktoś wymyśli ;)
Remont rozkręcił się na dobre. Położyliśmy połowę paneli, nie wiem kiedy zabierzemy się za drugą połowę, czas niesamowicie ucieka przez palce. W każdym razie cieszę się, że Nasze piętro nabrało kolorów. Odebraliśmy też dzisiaj gniazdka, dwa już nawet Adaś założył. Dokupiliśmy listwy, lustro, nie powiem, fajnie się wszystko kupuje do Naszego domku, gorzej, że wszystko tyle kosztuje. Bardzo powoli, ale idziemy do przodu. Wierzę, że może nie w styczniu, ale w nowym roku w końcu się wprowadzimy chociaż jedną nogą na Swoje. Taką bynajmniej mam wielką nadzieję.
Na uczelnie mam mnóstwo zaliczeń, cieszę się, że część już mam za sobą, wpadła też pierwsza pozytywna ocena ;) Muszę zabrać się za kolejne zadane rzeczy, jak wspominałam, nie chcę potem być zawalona zaliczeniami i robić wszystko na ostatnią chwilę, to najgorsze co może być.
Cieszę się, że w zeszłym tygodniu odwiedziliśmy resztę grobów bliskich osób, udało się też zjeść obiad w szóstkę u moich rodziców i w końcu wyceniono Nam szafę do sypialni. Mam nadzieję, że z resztą planu też tak dobrze pójdzie.

24 KOMENTARZE

Użytkownik waferowa zezwala na zostawianie komentarzy tylko zalogowanym osobom.

Obserwowani

Zobacz wszystkie 62
atlam
patusiax395
inezz18
kasiamisiek
xavekittyx
virgo123